-
Sobota, 31 grudnia 2011
-
[^pagan] humor dośc wisielczy, prawdaż?
-
[usunięty] w chustce pod brodą zawiązaną i wałkiem w ręce ;-)
-
[^altamira] oho.. ;-)
-
[usunięty] zadziwiający brak literówek, gratuluję ;-P Przy okazji wzajem najlepszego i szybkiego padu TychCoZaOknemGrzmią ;-)
-
[^thea] nienawidzę - prawda - ale fajnie, że są tacy, którzy je lubią (oprócz puszczających, rzecz jasna) ;-)
-
[usunięty] oj tam, moze nie zaraz duch? ;-)
-
[usunięty] czysty Budda ;-)
-
-
Sobota, 24 grudnia 2011
-
"Co Ty, Pan Bóg stworzył małpy, bo zawiódł się na ludziach. " Celny cytacik z komentarzy na Wyborczej.
-
[usunięty] wszystko mija, nawet najdłuższa żmija (z czego to?) :-) U nas już po.
-
-
Czwartek, 1 grudnia 2011
-
obok naszej skrzynki pocztowej... :-)
-
-
Niedziela, 27 listopada 2011
-
[^dilbertoza] :-)) Wznosza modły do nieskończonej 3,14... ;-)
-
[^shigella] to #belle w przyszłym roku nad Zalewem Zegrzyńskim, tak? ;-)) [^erwen] i tez wzrusz :-)
-
-
Piątek, 18 listopada 2011
-
[^pietruszka] wydzierającą się ile płuca dały "Szeri szeri lejdi"! :-) Piekne czasy.
-
[^shigella] ja już wtedy byłam duża i słuchałam The Doors, więc nie trawiłam muzyki, ale i tak mile wspominam cudne wyjścia "na balety" i Jolkę..
-
#paleoblip i Modern Talking
-
-
Niedziela, 6 listopada 2011
-
[usunięty] i [usunięty] jest związek? ;-)
-
-
Piątek, 28 października 2011
-
[^jadeitt] wiesz, wolę romantyczne zakończenia ;D
-
[^jadeitt] może objęci wpół poszli w stronę zachodzącego słońca?
-
-
Czwartek, 27 października 2011
-
[^shigella] przycupnął na parapecie jak gołąb :-)
-
[^eulaliya] przesliczne! dawaj to na G+ :-)
-
[usunięty] udowodnij ;-)
-
Dzień dobry.
-
-
Poniedziałek, 24 października 2011
-
[^shigella] rozpoznaję pewną czujną klientkę ;-)
-
-
Poniedziałek, 10 października 2011
-
[usunięty] ;-) wprawdzie nie glebę ale efekt końcowy tak wygląda ;-)
-
Wskutek palenia tylko w otwartym oknie wkrótce będę mogła siać rzepę wprost na parapecie zewnętrznym #urokilokalnejdegrengolady
-
[^cloudy] może wzrósł Ci tylko ciężar własciwy? ;-)
-
Skończyłam pisać helpa. Czuję się dziwnie, jakby po 3 miesiącach przestał mnie boleć ząb a ja już przywykłam do niewygody. Tak jakoś nienaturalnie SWOBODNIE ;-)
-
[^altamira] i [^shigella] o ja głupia.. a już myslałam, że reklamodawcy wymusili ;-)
-
[^telepolis] jakim sposobem dostałam wiadomośc od ^telepolis, skoro nie obserwuję?
-
-
Piątek, 7 października 2011
-
To tyle, idę na dwa kółka.
-
Aha, ku pamięci: Purchel dostał piątkę z kartkówki z chemii. Jest to wydarzenie wyjątkowe i zaskakujące (wszak od chemii niedaleko do alchemii).
-
Mam zapasik Szpilek na Giewoncie i zapoznam się z nim dziś wieczór. Serial jest słaby, głupawy, momentami tylko śmieszny. Ale ma liniową fabułę, więc wciąga :-)
-
-
Czwartek, 6 października 2011
-
[wiadomosci.onet.pl](s) od lat
-
[^shigella] Żywcem jak z anegdoty o Himilsbachu - ta o angielskim [jan-himilsbach.humoris.pl](s)
-
[^blotosmetek] małe, pryzpomina schemat kanalizacji w domku jednorodzinnym ;D
-
Im mniej piszę na blipie tym częściej nawiedza mnie anonim(ka). To jest wyjątkowo złośliwy wynalazek blipowy. Albo uchylone przyłbice (czarczafy) albo wcale. O
-
Przed chwilą luneło jak z cebra. Mąż 'tej grubej spod czwórki' szoruje pod domem samochód.
-
[^krolowanocy] yyy, Piła?
-
-
Środa, 5 października 2011
-
[usunięty] rotfl! nobel za wytrwałość ;-)
-
-
Sobota, 1 października 2011
-
[^shigella] zgodny z linią wawasapków ;-)
-
[^shigella] Matko, on ma tam domek dla ptaszków?
-
[^foochatek] może przegłosują ulgę podatkową na czystość ;D
-
[^foochatek] a po co, czysta zwykle jesteś ;D
-
[^foochatek] jesli zjawisz się w Szczecinie to nie wygonię. Nawet wannę wyszoruję ;-)
-
[^dzierzba] jeno on kozienicowy a nie szczeciński ;-)
-
Czemu FB uparcie podsuwa mi do subskrypcji nieznanego całkiem Andrzeja Słyka, cywilnego pracownika biurowego w firmie "Powiatowa Komenda Policji w Kozienicach"
-
[^shigella] wolę gargamela niż ten słup obok ;-P
-
Dziś byłam w empiku i Aśku musiała mnie wyprowadzić siłą zanim kupiłam to [shop.mediarodzina.com.pl](s) Z jakichś względów pragnęłam strasznie :-)
-
... ogłoszenia "nie masz co robić z książkami?". Przyjedziemy i rozwiążemy problem. Tel..."
-
Onegdaj pozbyłam się nadmiaru książek, ku strapieniu rodziny "byś to sprzedała"... Potem dotarło, że zbywców jest dużo więcej niż nabywców a na słupach wiszą...
-

